? News: Relacja z Xmascon 2017 w Krakowie! - Gintama.pl - najlepsza Yorozuya w sieci
Marzez 14/01/2018 09:58
live action
Cecylia3132 22/12/2017 14:38
:D
czmzfz30 19/11/2017 14:35
o.O
angelsmallorca 18/11/2017 09:41
:D:D:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
:D
gmforte2 03/11/2017 11:52
https://idealneodchud
zanie.pl/gm-forte/
kuba33596 25/10/2017 10:17
Czy dobrze widz? ?e Kamisa czyli administrator tej strony prowadzi a? dwie atrakcje na Animeconie? Fak jee
skunkhunt69 04/10/2017 23:02
hej gintamowe wariaty
manax 19/09/2017 14:17
Hej smile
roscislawchmielewski23 04/09/2017 09:05
elo
Maniak7453 06/08/2017 22:09
yp
Beatmaniak 06/08/2017 01:01
to ja !
Beatmaniak 06/08/2017 01:01
elo
Weronika38 05/08/2017 11:41
hi
@Katsura 31/07/2017 20:37
witam
Lodi83 31/07/2017 10:27
hi smile
Kumanaku Seizou
Imie: Kumanaku Seizou Wiek: Nieznany Płeć: Mężczyzna Wzrost: 181 cm Waga: 75 kg Data urodzenia: 10 października (waga) Seiyuu: Taiten Kusunoki Kiblo-czyściciel, pogromca brudu toaletowego. Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie tych toalet do stanu takiego, żeby m...
Strona główna
Regulamin
Reklama
Dotacja
Zespół
Forum
FAQ
Anime download
Anime Online
Manga download
Manga online
Shinyaku Benizakura-Hen
Yorozuya yo Eien Nare
Galeria
Osty
Inne
Anime
Manga
Sagi
Hideaki Soarichi
Yorozuya
Shinsengumi
Postacie
Przedmioty
Inne
Kumanaku Seizou
Armstrong
Matsudaira Katakuriko
Balmung Fezalion i I...
Sarutobi Ayame
Goci Online: 8
Brak Uytkownikw Online

Zarejestrowanych Uytkownikw: 28,217
Najnowszy Uytkownik: ~Tiggesse2o
Nazwa Uytkownika

Haso

Zapamitaj mnie



Rejestracja
Zapomniane haso?

SŁUCHAJ
Pozdrowienia
Ramówka


Relacja z Xmascon 2017 w Krakowie!

doda? rzx, dnia 13.12.2017


W dniach 9 i 10 grudnia 2017 roku w Krakowie miał miejsce konwent Xmascon 2017, na którym pojawiła się nasza medialna ekipa. Impreza ta była kolejną edycją dobrze znanego wydarzenia zespołu FUN Cube odpowiedzialnego również za konwenty Ryucon odbywające się w tej samej lokalizacji. Jako przedstawiciel naszej redakcji, cosplayer, a przede wszystkim zwykły uczestnik będę miał trochę do napisania - postaram się ująć całość w jak najbardziej obiektywny sposób i (jak przystało na administratora portalu o Gintamie) skupić się na aspektach związanych z naszą ulubioną serią. Zapraszam do zapoznania się z moją relacją z Xmasconu.
Wydarzenie rozpoczęło się bez opóźnień - równo o godzinie 9:00, w sobotni, zimny poranek otwarte zostały drzwi do szkoły przy ulicy Czarnogórskiej. Zostały uruchomione dwie równoległe kolejki - jedna dla zwyczajnych uczestników wydarzenia, druga dla cosplayerów, twórców atrakcji i uczestników VIP. Bilety dla "bardzo ważnych osobistości" kosztowały więcej od zwyczajnych, ale dawały możliwość spania w nieco bardziej komfortowych warunkach, osobną kolejkę, lepsze miejsca na konkursie i gadżety sygnowane logiem imprezy. Trzeba przyznać organizatorom, że wyciągnęli wnioski z poprzednich edycji wydarzenia - kolejka główna przesuwała się bardzo sprawnie, co skutecznie skracało osławiony "kolejkon". Zanim uznam to za plus, warto wspomnieć o drugiej kolejce, która mimo zapewnień nie dawała gwarancji wcześniejszego wejścia na teren szkoły. Powodów może być kilka - mniejsza liczba osób na bramkach, znacznie więcej cosplayerów, twórców atrakcji i VIP-ów niż spodziewała się organizacja. Dla mnie, jako przedstawiciela mediów, niniejsza sytuacja nie była komfortowa - przez wydłużony czas stania w kolejce nie byliśmy w stanie rozwiesić plakatów na samym początku wydarzenia. Podobnie było z uczestnikami konkursu cosplay - o godzinie 10:00 rozpoczynały się obowiązkowe próby, na które mało kto zdążył. Następny akapit zostanie poświęcony właśnie nim, jak i całej sferze związanej z cosplayem.
Od samego początku wydarzenia nie mogłem pozbyć się uczucia, że organizacja przesadziła z liczbą uczestników. Konkurs cosplay na Xmasconie 2017 dawał możliwość walki o atrakcyjne nagrody, co z pewnością zwiększyło liczbę osób chcących wziąć w nim udział. W efekcie, na obowiązkowych próbach organizacja nieco nie wiedziała jak radzić sobie z zaistniałą sytuacją - uczestników wołano po kolei (tych, którzy akurat nie stali w kolejce), aby potwierdzili u osób technicznych, czy wszystkie szczegóły występu się zgadzają. W założeniu każdy miał mieć około dwóch minut na przećwiczenie występu z podkładem, w praktyce czasu było zwyczajnie za mało. Mniej więcej w połowie zakresu przeznaczonego na próby postanowiono zmienić podejście i podzielono uczestników na dwie części - tych, którzy chcieli wziąć udział w próbie z dźwiękiem oraz tych, którym wystarczyło jedynie upewnienie się, że wszystkie informacje zostały poprawnie odebrane przez organizację. Była też trzecia grupa, która sprawiła najwięcej problemów - osoby, które z pewnych przyczyn musiały finalizować zgłoszenia drogą mailową.
Konkurs od samego początku skazany był na opóźnienia i przeciągnięcie - nie było matematycznej możliwości, aby przeprowadzić blisko 50 występów (grupowych i solo) w dwie godziny. Na szczęście dla organizatorów, część występów została odwołana, co ostatecznie zmniejszyło ich liczbę do 37. Jak się później okazało, część problemów nie została rozwiązana na próbach. Z racji tego, że sprawa dotyczyła uczestniczki związanej z naszymi mediami, opiszę sprawę nieco szerzej i bardziej subiektywnie.
Uczestniczka wysłała zgłoszenie drogą mailową i otrzymała zapewnienie, że została przyjęta do konkursu. Zgłoszenie zawierało imię, nazwisko i wszelkie informacje wymagane do zatwierdzenia go w systemie organizatora. Podczas prób okazało się, że wiele z tych informacji brakuje - w związku z tym, uczestniczka wielokrotnie wspominała o wiadomości mailowej, którą wysłała. Organizator zapewniał, że zna sytuację - mimo to, w natłoku obowiązków nie był w stanie znaleźć odpowiedniego klipu, nicku i zapowiedzi. Sytuacja nie została rozwiązana aż do występu, gdzie dosłownie tuż przed wyjściem na scenie uczestniczka zmuszona została udać się do techników i po raz kolejny tłumaczyć co zostało przesłane. Koniec końców, występ się odbył - nasz Shinpachi został zapowiedziany nickiem poprzedniego uczestnika konkursu, a wprowadzenia do scenki w ogóle nie usłyszeliśmy.
Mimo tego całego zamieszania konkurs uważam za dobry. Byliśmy świadkami naprawdę mocnych występów, które bez wątpienia są wiatrem w żagle polskiej sceny. Jedynym, acz ogromnym niedociągnięciem był brak limitu zgłoszeń - w tej sytuacji jest kilka wyjść dla organizatora, o których wspomnę później.
Wystawcy na terenie konwentu nie zawiedli - w szkole na Czarnogórskiej znów pojawiły się wszelakiej maści stragany. Standardowo, można było się zaopatrzyć w mangi, poduszki, naszyjniki, przypinki i całe mnóstwo naklejek. Na stoiskach rozpoznałem starych wyjadaczy, do których asortymentu zdążyłem się już przyzwyczaić. Co ciekawe, znalazło się także sporo nowych artystów, co bez wątpienia było powiewem świeżości i pozwoliło uczestnikom nacieszyć oczy zupełnie nowymi rzeczami. Ilościowo całość wypadła na mniej więcej podobnym poziomie co rok temu i na Ryuconie - wydaje się zatem, że conplace jest w stanie pomieścić z góry ustaloną liczbę stoisk i organizacja pilnuje, aby nie została ona przekroczona w żadną stronę. Jako fan Gintamy dostrzegłem wiele atrakcji związanych z naszą ulubioną serią - kubki, przypinki, opaski na oczy, drobne gadżety. Pod tym względem Xmascon nie różnił się od innych konwentów, ale zważywszy na wciąż stosunkowo niewielką popularność Gintamy w Polsce, nie łudziłem się że może być inaczej. Wygląda na to, że czasy, w których poduszki z Gintokim zagoszczą na konwentach jeszcze nie nadeszły.
Kolejną kwestią, którą chciałbym poruszyć były atrakcje. FUN Cube nie po raz pierwszy pokazali, że potrafią ściągnąć na swoje imprezy bardzo ciekawych ludzi oraz popularne redakcje. Cosplayerzy dostali kilka paneli tematycznych, które zostały zorganizowane przez sławne osobistości, znane zarówno w Polsce jak i za granicą. Jako osoba ze środowiska, czułem mały żal nie mogąc wziąć udziału, zwłaszcza w sobotnich prelekcjach (kolizja z próbami, rundą jury oraz brak czasu wynikający z charakteryzacji). Niemniej, specjalna sala dla hobbystów wypełniona atrakcjami przez prawie cały czas trwania imprezy była zdecydowanie dobrym ruchem. Na konwencie można było spotkać wielu innych gości, którzy przybliżali uczestnikom japońską kulturę. W ręce popularnych redakcji trafiło kilka sal, zorganizowanych było kilka bloków tematycznych. Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy był to dobry ruch. Nie od dzisiaj wiadomo, że media są w stanie zapewnić atrakcje na solidnym poziomie i sprawić, by na konwent przyjechało więcej osób. Z drugiej strony, ekipy te stanowią pewien "beton", który siłą rzeczy blokuje niezależnych twórców atrakcji chcących przeprowadzić panele w nieco inny sposób. W naszym przypadku doszło do bardzo podobnego konfliktu - jako Gintama.pl przygotowaliśmy cały blok tematyczny atrakcji "Noc z Gintamą". W trakcie jednego z paneli okazało się, że jedna z osób obecnych na sali także zgłaszała własny wykład o bardzo ciekawej tematyce, który siłą rzeczy został odrzucony przez organizatora. Muszę przyznać, że informacja ta trochę wstrząsnęła naszą redakcją, dlatego chcemy jasno i wyraźnie podkreślić - jeżeli wybierasz się na konwent i chcesz przeprowadzić atrakcje związane z Gintamą - napisz do nas! W przypadku gdy Gintama.pl wysyła swoich ludzi na tą samą imprezę, z pewnością dojdziemy do porozumienia i razem przeprowadzimy bardzo fajny blok atrakcji. W innym razie, możemy skontaktować się w Twoim imieniu z organizatorami imprezy i poprosić o zagwarantowanie miejsca. Kto wie, może nawet zostaniesz wysłany jako oficjalny przedstawiciel Gintama.pl i otrzymasz całkowity zwrot kosztów za bilety! Mimo wszystko, blok został przeprowadzony bez większych wtop, mimo nieciekawej godziny udało nam się wypełnić całą salę, przeprowadzić dyskusję na poziomie, określić plany na nadchodzący rok. Z racji tego, że uczestnicy atrakcji byli zbyt zmęczeni na wzięcie udziału w konkursie wiedzowym, przeprowadziliśmy nieco inną atrakcję. Wszystko wskazuje na to, że był to dobry ruch - publiczność wyszła zadowolona, a jak się późiej okazało, konkursy na Xmasconie nie były zbyt dobrze rozwiązane.
O problemach z konkursami prawdopodobnie bym się nie dowiedział, gdyby nie kilka przypadkowych wydarzeń. Jednym z nich była niewątpliwie wiedzówka, w której udział brały dwie ekipy ludzi z kręgów Gintama.pl. Jedna z drużyn zdobyła drugie miejsce, ale jak się okazało nie otrzymała od razu punktów konwentowych. Na Ryuconie 2017 za wygraną w konkursie otrzymywało się czeki z punktami, które można było wymienić w konwentowym sklepie na gadżety tematyczne. Tym razem mechanizm działał w identyczny sposób, ale z bliżej nieznanego powodu na punkty trzeba było czekać do niedzieli, do 9:00. O tej samej godzinie planowo miały być rozdawane zwroty za przeprowadzanie atrakcji.
Zwroty tradycyjnie były opóźnione, dlatego jeżeli relację czyta przyszły twórca atrakcji chciałbym wysłać prosty sygnał - czasami lepiej jest załatwić tą sprawę mailowo po zakończeniu imprezy. FUN Cube zachowuje się bardzo w porządku i nie znam sytuacji, w której zalegało z wykonaniem przelewu. W niedzielę jednak, na własne oczy widziałem jak po zwrot ubiegał się twórca atrakcji, który potrzebował fizycznych pieniędzy na drogę powrotną do domu. Z przyczyn niezależnych organizator musiał przesunąć termin wydawania zwrotów o dwie godziny, co uniemożliwiało bezpieczny powrót wyżej wspomnianemu twórcy. Po spacerze do pokoju dla organizatorów rozpoczęło się wydawanie zwrotów z własnej kieszeni jednej z osób zarządzających imprezą. Zdaję sobie sprawę, że informacja ta może nie mieć żadnego znaczenia dla zwyczajnych uczestników wydarzenia. Mając jednak na uwadze stale zwiększającą się liczbę prelegentów, szalenie prawdopodobne jest, że prędzej czy później nowe osoby zaczną przechodzić przez to samo. W związku z tym nie mam innej możliwości, jak dorzucić ten punkt do ogólnej oceny wydarzenia.
Jest jeszcze jedna, acz nieco subiektywna informacja, o której warto wspomnieć. Jako cosplayer i jednocześnie twórca atrakcji miałem dostęp do specjalnego sleep-rooma, w którym trzymałem swoje rzeczy, również tak zwane cosplayowe propsy. Kilka z nich trzymałem w dużej, metalowej puszce po napoju alkoholowym - doskonale nadawała się do transportowania delikatnych części oraz peruk, dlatego niejednokrotnie wykorzystywałem ją na imprezach. Podczas Xmasconu 2017 pojawiło się zgłoszenie, że na terenie imprezy ktoś nielegalnie spożywa alkohol. W tej sytuacji ochrona zdecydowała się na patrol sleep-roomów w poszukiwaniu substancji zabronionych. Po napotkaniu mojej puszki, została ona skonfiskowana i wyrzucona do śmieci, mimo tego iż w środku nie znajdował się żaden napój wyskokowy (na szczęście, propsy też nie). O tym, czy ochrona miała prawo wejść do pomieszczenia i bez zgody właściciela skonfiskować, a potem pozbyć się jednej z jego rzeczy proszę zdecydować samemu. Zajście to nie wpłynie na moją ocenę wydarzenia.
Konwent Xmascon 2017 był w moim mniemaniu sukcesem. Impreza zdecydowanie mi się podobała - głównie ze względu na sporo atrakcji dla cosplayerów, ciekawe stoiska i wyjątkowo dużo Gintamy! Uważam tą imprezę za nasz redakcyjny sukces - bardzo miło było pojawić się znów w Krakowie i bez wątpienia będziemy kontaktować się z FUN Cube przy okazji kolejnej współpracy (Ryucon 2018?). Bardzo ciepło wspominam wszystkich ludzi związanych z naszymi mediami, których spotkałem na konwencie - cieszę się, że tak tłumnie przybyliście! Xmascon 2017 pozwolił nam ustrzelić kilku cosplayerów Gintamy, a jak wspominałem we wcześniejszych akapitach, jeden z nich wystąpił na scenie i bardzo godnie reprezentował naszą społeczność. Zebraliśmy mnóstwo wspomnień, fotografii, a nawet kilka filmików.
Mimo tych wszystkich pięknych rzeczy nie sposób przeoczyć wielu poważnych wad. Organizacja konkursu cosplay nie należała do najlepszych. Ludzie odpowiedzialni za przygotowanie niezaprzeczalnie dawali z siebie wszystko, ale w moim mniemaniu liczba uczestników zwyczajnie przerosła ich najśmielsze oczekiwania. Myślę, że przygotowując dosyć ciekawe nagrody należy liczyć się z taką, a nawet większą liczbą zgłoszeń. Organizacja powinna czym prędzej wyciągnąć z tego wnioski i wprowadzić pewne regulacje. Limit zgłoszeń, zmiana lokalizacji na większą, więcej konkursów - to tylko kilka z pomysłów, które z pewnością poprawią sytuację na kolejnej odsłonie wydarzenia. Problem ten dotyczył także atrakcji - nie mogłem pozbyć się wrażenia, że panele zostały "poupychane" do granic możliwości. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby utrzymanie formy znanej z Ryuconu i sprawić, aby wydarzenie trwało trzy dni? Z pewnością taka zmiana miałaby zbawienne skutki na sobotnie "kolejkony". Ostatnim i w sumie najlżejszym zastrzeżeniem jest stosunek organizacji do twórców atrakcji na przykładzie wydawania zwrotów - obawiam się, że jeżeli opóźnienia nie przestaną być zasadą, konwenty FUN Cube mogą nigdy nie otrzymać pełnych dziesięciu punktów.
Xmascon 2017 moim zdaniem zasługuje na piątkę, w skali od jeden do dziesięć. Pod relacją podpisuje się rzx redaktor naczelny portalu Gintama.pl.

czyta?: 209
komentarzy: 0
czytaj wi?cej

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.

Oceny

Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
.copyrights 2011/2012 www.gintama.pl
.powered by PHP-Fusion & Extreme-Pack
.design by .kkS
.code by Sparco